To jeden z najtrudniejszych wyborów tego roku. Z jednej strony mamy Xiaomi 14T Pro, który wjeżdża na rynek z potężną specyfikacją, optyką Leica i błyskawicznym ładowaniem. Z drugiej stoi Samsung Galaxy S24 FE (Fan Edition) – telefon, który ma dawać doświadczenie flagowca w niższej cenie, kusząc przy tym 7-letnim wsparciem aktualizacji i sztuczną inteligencją Galaxy AI.
Oba modele celują w ten sam portfel klienta. Oba są świetne, ale dla zupełnie innych użytkowników. Sprawdźmy, który z nich będzie lepszy dla Ciebie.
Tabela specyfikacji: Szybki rzut oka
| Cecha | Xiaomi 14T Pro | Samsung Galaxy S24 FE |
| Ekran | 6.67″ AMOLED, 144 Hz, 4000 nitów (szczyt) | 6.7″ Dynamic AMOLED 2X, 120 Hz, 1900 nitów |
| Procesor | MediaTek Dimensity 9300+ (4 nm) | Exynos 2400e (4 nm) |
| Pamięć RAM | 12 GB / 16 GB | 8 GB |
| Aparat Tył | 50 MP (główny) + 50 MP (tele 2.6x) + 12 MP (szeroki) | 50 MP (główny) + 8 MP (tele 3x) + 12 MP (szeroki) |
| Bateria i Ładowanie | 5000 mAh, 120W (kabel), 50W (indukcja) | 4700 mAh, 25W (kabel), 15W (indukcja) |
| Wodoodporność | IP68 | IP68 |
Runda 1: Obudowa i Ekran. Walka na ramki i jasność
Oba telefony są duże i solidnie wykonane (szkło i aluminium), oba posiadają certyfikat wodoszczelności IP68. Jednak diabeł tkwi w szczegółach.
Xiaomi 14T Pro prezentuje się nowocześniej dzięki symetrycznym i bardzo cienkim ramkom wokół ekranu. Wyświetlacz o odświeżaniu 144 Hz (w porównaniu do standardowych 120 Hz w Samsungu) daje wrażenie jeszcze większej płynności, co docenią gracze. Dodatkowo, szczytowa jasność w Xiaomi jest teoretycznie wyższa, co przydaje się w ostrym słońcu.
Samsung S24 FE stawia na klasyczny design serii S24. Jest nieco szerszy i ma minimalnie grubsze ramki („bródka” jest zauważalna), co w tej cenie może razić estetów. Wygrywa jednak ochroną – na froncie znajdziemy szkło Gorilla Glass Victus+, które powinno lepiej znieść upadki niż rozwiązanie Xiaomi.
Zwycięzca rundy: Remis ze wskazaniem na Xiaomi (za lepszy ekran i cieńsze ramki).
Runda 2: Wydajność i Kultura pracy. MediaTek vs Exynos
Tutaj dochodzimy do największych różnic.
- Xiaomi 14T Pro napędzany jest przez MediaTek Dimensity 9300+. Niech nazwa Cię nie zwiedzie – to potwór wydajności, który w benchmarkach rywalizuje (i często wygrywa) ze Snapdragonem 8 Gen 3. Telefon działa błyskawicznie, a 12 GB RAM w standardzie to zapas na lata.
- Samsung S24 FE otrzymał układ Exynos 2400e. To bardzo dobry procesor, ale „e” w nazwie oznacza lekko obniżone taktowanie względem flagowych S24. Jest wydajnie, ale telefon ma tendencję do szybszego nagrzewania się pod obciążeniem niż Xiaomi. Dodatkowo, Samsung oferuje tylko 8 GB RAM, co w tej półce cenowej jest już absolutnym minimum.
Gdzie Samsung odrabia straty? W oprogramowaniu. Galaxy AI jest obecnie bardziej zaawansowane niż funkcje AI w Xiaomi, a obietnica 7 lat aktualizacji systemu bije na głowę 4 lata oferowane przez chińskiego producenta.
Zwycięzca rundy: Xiaomi 14T Pro (bezdyskusyjnie szybszy i ma więcej pamięci).
Runda 3: Aparaty. Leica czy algorytmy Samsunga?
Na papierze oba zestawy wyglądają podobnie: główny aparat, szeroki kąt i teleobiektyw. W praktyce to dwa różne światy fotografii.
- Xiaomi (Współpraca z Leica): Główna matryca Light Fusion 900 jest ogromna. Zdjęcia są niesamowicie szczegółowe, a profile barwne „Leica Authentic” dają artystyczny sznyt bez konieczności edycji. Xiaomi wygrywa w nocy – zdjęcia są jasne, ostre i mają mniej szumów. Teleobiektyw (2.6x) jest świetny do portretów.
- Samsung: Stawia na sprawdzone, mocno nasycone kolory, które „lubi” Instagram. Główną zaletą S24 FE jest teleobiektyw z 3-krotnym zbliżeniem optycznym, który jest nieco bardziej uniwersalny przy fotografowaniu obiektów z oddali. Samsung wygrywa też w kategorii wideo – płynność przejść i stabilizacja w 4K wciąż są domeną Koreańczyków.
Zwycięzca rundy: Xiaomi 14T Pro (za jakość głównej matrycy i zdjęcia nocne), choć fani wideo wolą Samsunga.
Nokaut techniczny: Bateria i ładowanie
Tu nie ma litości.
- Xiaomi: Ładowanie 120W (od 0 do 100% w ok. 19-20 minut). W zestawie często znajdziesz ładowarkę (zależnie od dystrybucji, warto sprawdzić!).
- Samsung: Ładowanie 25W (od 0 do 100% w ponad godzinę). Brak ładowarki w pudełku.
Jeśli rano zapominasz naładować telefon, Xiaomi uratuje Ci dzień w czasie, gdy Ty myjesz zęby. Samsung będzie potrzebował znacznie więcej czasu.
Werdykt: Kiedy warto dopłacić, a kiedy brać tańszy?
Wybór zależy od tego, jakim typem użytkownika jesteś.
Wybierz Xiaomi 14T Pro, jeśli:
- Szukasz maksymalnej wydajności do gier.
- Nie cierpisz czekać, aż telefon się naładuje (120W zmienia życie!).
- Zależy Ci na artystycznej fotografii i świetnych zdjęciach nocnych.
- Chcesz 12 GB RAM i 512 GB pamięci w standardzie.
Wybierz Samsunga Galaxy S24 FE, jeśli:
- Planujesz używać telefonu przez 5-6 lat (wsparcie aktualizacjami).
- Korzystasz z ekosystemu Samsunga (zegarek, tablet, słuchawki).
- Zależy Ci na funkcjach Galaxy AI w codziennej pracy.
- Nagrywasz dużo filmów na social media.






